Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Wybieram się do fryzjera, więc pakuję kosmetyczkę ;)

Cześć kochani,
Część z Was pewnie się zastanawia po co mi kosmetyki u fryzjera i czy nie mogę się pomalować rano, a inni (zwłaszcza posiadacze grzywek) myślą: "Oj tak!", dlatego już spieszę z wyjaśnieniami. Nauczona wieloletnim doświadczeniem wiem już doskonale, że na wizytę u fryzjera nie ma się co specjalnie malować, a najlepiej zabrać ze sobą pokaźnie zaopatrzoną kosmetyczkę, bo w trakcie podcinania grzywki jej niepotrzebne resztki opadają na twarz i przyklejają się do makijażu niszcząc całą pracę i drażniąc skórę. Pół biedy jeżeli potem wsiadamy w samochód i jedziemy do domu, ale jeśli potem czeka nas jeszcze milion spraw do załatwienia to zdecydowanie poprawki są konieczne.


Ja wizytę mam umówioną w godzinach mocno przedpołudniowych a potem jeszcze plany na odwiedzenie wielu miejsc więc bez konkretnych poprawek się nie obejdzie. Jeżeli jesteście ciekawi co tam ze sobą zabieram i dlaczego to zapraszam do dalszej części posta.




Zacznę od początku ;) Po wykonaniu cięcia z pe…

Najnowsze posty

Zużycia, marzec 2018 - Bikor, Dior, Benefit, Bielenda, Clochee

5 tanich kosmetyków, które warto wyprobować

Błyszczące rudo-brązowe smoky eyes z oliwkową kreską

Deo Schmidt's do skóry wrażliwej - czy się u mnie sprawdził?

Efektowny makijaż za mniej niż 100zł + pierwsze wrażenia i mierzę się z drogeryjną legendą ;)

Top 5 drogich kosmetyków

Makijaż na równonoc wiosenną - ciemne oko bez podkładu

Tydzień z SILISPONGE

Nowości i ulubieńcy, luty 2018 - Inglot, Vianek, Buna, Lancome, Astor

5 faktów o mnie :)